Zdjęcie autorstwa digitalartFlash, Silverlight, Flex i HTML5 Canvas to podobne w działaniu technologie tworzenia animacji i filmów na strony internetowe. Wiążą się z nimi pewnie wielkie zalety, ale też poważne wady.
Czy warto posiadać stronę internetową zrobioną w którejś z tych technologii? A jeśli tak, czy wykonana ma w niej być tylko część strony, czy całość? Jakie są fakty i mity towarzyszące animowanym stronom?
Przeczytaj teraz i zdecyduj, jak będzie wyglądać strona Twojej firmy!
Zalety i wady Flasha, Silverlighta, Flexa i HTML5 Canvas
Strony internetowe są zazwyczaj nieruchome. Jeśli jest na nich bardziej zaawansowana animacja lub film, to prawie na pewno został wykonany przy pomocy Flasha, Flexa, Silverlighta lub HTML5 Canvas. Przykładowo, wszystkie filmy w serwisie YouTube są pokazywane dzięki Flashowi.
Wszystkie te technologie świetnie nadają się do wyżej wymienionych zastosowań - można przy ich pomocy tworzyć piękne, zapierające dech w piersiach strony.
Niestety te multimedia obarczone są pewnymi kosztami. Ponieważ są ruchome, niemal nie można ich wydrukować (nawet, gdy animacja się akurat nie rusza). Ograniczają one też użyteczność. Przykładowo, kliknięcie prawym klawiszem myszy na animacji tego typu wywołuje inne opcje, niż to samo kliknięcie w każdym innym miejscu strony internetowej. Pojawiają się też problemy z zaznaczaniem i kopiowaniem tekstu zamieszczonego w animacji. W formularzach tworzonych w tych technologiach zazwyczaj nie działają znane skróty klawiszowe, jak wciśnięcie strzałki w dół w celu rozwinięcia pola opcji do wyboru. Przeglądarki z kolei nie zapamiętują danych wpisanych do takich formularzy.
Do niedawna wyszukiwarki (np. Google) niezbyt radziły sobie z analizą tekstów użytych w tego typu animacjach, lecz obecnie nie jest to już problemem.
Czym różni się Flash od Flexa, Silverlighta i HTML5 Canvas?
Flash służy do tworzenia interaktywnych animacji. Flex jest bardzo podobny (należy do tej samej firmy - Adobe), lecz jest wygodniejszy dla programistów, którzy tworzą formularze i teksty częściej, niż animacje. Flex jest więc tylko narzędziem ułatwiającym tworzenie stron we Flashu, które nie potrzebują zaawansowanych animacji.
Silverlight to z kolei odpowiednik Flasha, stworzony przez firmę Microsoft. Jest dużo mniej popularny i w zasadzie nie warty uwagi.
Wszystkie te trzy technologie są płatne. Alternatywą jest darmowy element Canvas, należący do języka HTML5. Minie jednak kilka lat, zanim będzie równie popularny, co Flash. Tym samym strony stworzone przy pomocy Canvasu przez kilka lat nie będą jeszcze wyświetlać się większości Internautów. Jest to więc technologia przyszłości, lecz nie teraźniejszości.
Czy warto stosować Flasha, Flexa, Silverlighta lub HTML5 Canvas?
Flash i Flex nadają się do stron, które wymagają zaawansowanych animacji. Przykładowo, strona Coca-Coli może nie mieć zbyt wielu ciekawych informacji tekstowych, ale z pewnością może przyciągnąć ciekawymi grami, które we Flashu można stworzyć. Flash dobrze się też sprawdza w przesyłaniu audio i video - np. do tworzenia wideokonferencji na żywo, dynamicznie zmieniających się wykresów lub zamieszczania filmów i nagrań dźwiękowych na stronie.
Dla większości stron firmowych kluczowe jednak będą informacje tekstowe, więc Flasha można całkowicie wyeliminować lub ograniczyć np. do animacji loga fimy lub baneru. Generalnie im mniej Flasha na stronie, tym lepiej, bowiem więcej elementów będzie drukowalnych i klikalnych w standardowy sposób. Warto też podkreślić, że strony wykonane we Flashu są zazwyczaj trochę droższe, niż te wykonane bez użycia tej technologii, a nieumiejętny twórca stron może zrobić we Flashu bardzo obszerną stronę, która będzie długo się ładować i wolno działać.
Silverlight z racji niewielkiej popularności nie jest wskazany, zaś HTML5 Canvas może być polecany, lecz dopiero za kilka lat.
Więcej na ten i podobne tematy
Zobacz inne porady dla posiadających stronę lub planujących kupno strony!
Więcej na tematy podobne do powyższego znajdziesz w artykułach: